piątek, 24 września 2010
-2-
No i proszę.. doczekałam się. Jednak piątek minał szybciej niż sie tego spodziewałam, więc można powiedzieć, że wszystko zaczyna sie od nowa, a ja znów z niecierpliwością czekam na kolejny. Ogólnie przez ostatni czas moje samopoczucie się nie zmienia, może to wina pogody ( ciepło, zimno, ciepło, zimno... ile można ?! ) Jednak zawsze znadzię sie sposób na minimalną poprawę humoru, a mianowiscie second hand ;D jak ja to uwielbiam : ) cudeńko. Mimo tego, że nie zawsze jest coś świetniego.. coś co od razu rzuca się w oczy to i tak kocham tam chodzić. Wyszperałam śliczną, białą kurtkę zimową i klka bluzeczek. : ) Zdjęcia wrzuce niebawem, a wy jakie sklepy najbardziej lubicie odwiedzać? ;)
poniedziałek, 20 września 2010
-1-
Ciężko jest zaczynać coś nowego...
Zwykle nowe rzeczy przychodzą z trudnością, prawda ? Nie lubię zmian.
Nienawidzę rozstawać się z bliskimi osobami, a wiem, że już niedługo właśnie do tego dojdzie. Każdy z nas ma inne problemy, poważne jak i te banalne. -,- Ostatnio za dużo czasu poświęcam myśli, że wszystko się zepsuje. Przecież głupie 70km to wcale nie tak dużo, są autobusy, samochody, a ja i tak mam przed oczami czarny scenariusz. Znacie jakiś dobry pomysł na poprawę humoru ? Moim jedynym, skutecznym to chyba zakupy...
pozdrawiam.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)